Łódzkie oddział ZUS poinformował o wynikach kontroli zwolnień lekarskich, które przeprowadził w pierwszej połowie tego roku. Jak się okazuje, cofnięto wiele zasiłków na łączną kwotę 1,5 mln złotych. W całym kraju było to aż 18,5 mln złotych!
ZUS kontroluje L4 w Łódzkiem. Prawie 900 osób straciło zasiłki
Monika Kiełczyńska, rzecznik prasowy ZUS województwa łódzkiego, podaje, że Zakład Ubezpieczeń regularnie kontroluje zwolnienia lekarskie. Sprawdza zarówno, czy są one prawidłowo wystawiane i czy ubezpieczony nadal jest niezdolny do pracy, jak i to, czy zwolnienie jest
właściwie wykorzystywane.
Jak wyjaśnia, pierwszy rodzaj kontroli przeprowadzają lekarze orzecznicy ZUS. Jeśli lekarz orzecznik ZUS stwierdzi, że ubezpieczony odzyskał zdolność do pracy, zwolnienie zostaje skrócone. Prawo do świadczenia chorobowego przysługuje wówczas tylko do dnia badania. Nie
zawsze jednak konieczne jest osobiste badanie ubezpieczonego. Kontrola może odbyć się także na podstawie dokumentacji medycznej, na podstawie której wystawiono zwolnienie. O sposobie jej przeprowadzenia decyduje lekarz orzecznik ZUS.
Drugi rodzaj kontroli dotyczy tego, jak ubezpieczony wykorzystuje zwolnienie lekarskie. Sprawdzane jest, czy w tym czasie nie wykonuje pracy zarobkowej lub nie podejmuje aktywności niezgodnej z celem zwolnienia. Takie kontrole może prowadzić ZUS, a także pracodawcy zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych.
W pierwszej połowie 2026 r. oddziały ZUS w województwie łódzkim przeprowadziły ponad 20 tys. kontroli zwolnień lekarskich. W ich wyniku wstrzymano wypłatę 896 zasiłków na łączną kwotę ponad 1 mln 489 tys. zł. W całym kraju ZUS przeprowadził 219,7 tys. kontroli. Wstrzymano wypłatę 10,5 tys. zasiłków na ponad 18,5 mln zł
- wylicza informuje Monika Kiełczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie łódzkim.
ZUS podkreśla, że zwolnienie lekarskie to nie urlop, takie zwolnienie lekarskie ma służyć leczeniu i powrotowi do zdrowia. W tym czasie ubezpieczony może wykonywać zwykłe czynności związane ze stanem zdrowia i codziennym życiem, pod warunkiem, że nie wpływają one negatywnie na leczenie i nie powodują pogorszenia stanu zdrowia. Ubezpieczony może więc pójść do lekarza, apteki, na badania czy rehabilitację, zrobić podstawowe zakupy lub odprowadzić dziecko do przedszkola, szczególnie gdy nie ma nikogo, kto mógłby mu w tym pomóc. Dopuszczalne są również czynności incydentalne, jeśli wymagają tego istotne okoliczności. Może to być np. udział w pogrzebie bliskiej osoby, załatwienie pilnej sprawy urzędowej, której nie można przełożyć, czy jednorazowe podpisanie dokumentów związanych z pracą, gdy nikt inny nie został do tego upoważniony. W tym ostatnim przypadku nie może to jednak wynikać z polecenia pracodawcy. Takie działania nie powinny utrudniać leczenia ani pogarszać stanu zdrowia.
W czasie zwolnienia lekarskiego nie wolno wykonywać pracy zarobkowej, ani podejmować aktywności niezgodnych z celem zwolnienia. ZUS wyjaśnia, że jeśli ubezpieczony w czasie zwolnienia wykonuje pracę zarobkową lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem, ubezpieczony może stracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres objęty danym zwolnieniem.
W przypadku świadczenia rehabilitacyjnego utrata prawa dotyczy całego miesiąca, w którym stwierdzono nieprawidłowości. Jeśli świadczenie zostało już wypłacone, trzeba je zwrócić. Powody utraty prawa do zasiłku bywają różne. Najczęściej jest nim wykonywanie pracy zarobkowej podczas zwolnienia lekarskiego, w tym także praca we własnej firmie. Kontrole ujawniają również przypadki wyjazdów wypoczynkowych w kraju i za granicą, udziału w meczach czy innych imprezach. Zdarza się także, że osoby przebywające na zwolnieniu remontują mieszkanie, pracują przy budowie domu, naprawiają dach, wykonują większe prace porządkowe lub pracują w ogrodzie.
Od 1 stycznia 2027 r. zmienią się zasady dotyczące osób pracujących w kilku miejscach. Jeśli stan zdrowia i charakter wykonywanej pracy na to pozwolą, na wniosek ubezpieczonego lekarz będzie mógł wystawić zwolnienie tylko dla wybranego miejsca pracy. Oznacza to, że ubezpieczony będzie mógł korzystać ze zwolnienia u jednego pracodawcy, a u drugiego nadal pracować
- informuje Monika Kiełczyńska.
Komentarze (0)