169 ton już na dnie komory
Jeszcze kilka tygodni temu uwagę mieszkańców przyciągały ogromne transporty, które nocą wjeżdżały do Łodzi. Teraz najważniejsza część operacji przeniosła się pod ziemię.
W komorze startowej przy Maratońskiej i Obywatelskiej trwa montaż maszyny TBM. Na dół opuszczono już segmenty tarczy nr 4 i 8, dwie części krzyżaka montażowego, czyli tzw. erektora, oraz napęd główny. Ten ostatni waży aż 169 ton.
Na tym jednak nie koniec.
– W tym tygodniu opuszczamy kolejne elementy maszyny. Są to segmenty tarczy nr 10, 2 i 1. Równolegle prowadzone są prace przy spawaniu głowicy tarczy, która stanowi jeden z najważniejszych elementów maszyny odpowiedzialnej za drążenie tunelu
– poinformował nas Maciej Dutkiewicz, dyrektor Biura Prasowego i Komunikacji Korporacyjnej Port Polska.
Fot. PORR. Ogromny transport jechał ze Szczecina do Łodzi
Złożą maszynę o średnicy niemal 14 metrów
Kiedy wszystkie elementy znajdą się już na swoim miejscu, powstanie potężna konstrukcja o średnicy blisko 14 metrów.
Najbardziej widowiskowym elementem TBM będzie głowica tnąca. To właśnie ona podczas drążenia będzie obracać się przed maszyną i kruszyć grunt. Sama głowica ma ważyć ponad 400 ton.
Jej części są obecnie spawane. Do opuszczania największych elementów przygotowano suwnice o udźwigu do 450 ton.
Za głowicą znajdzie się całe technologiczne zaplecze. Urobek będzie transportowany do tyłu maszyny, a TBM równocześnie ma układać za sobą żelbetową obudowę tunelu z tzw. tubingów. I tak, metr po metrze, ma przesuwać się z Retkini w stronę centrum.
Wiosną zacznie się wielkie drążenie
– Kolejne etapy montażu przybliżają rozpoczęcie pracy maszyny pod ziemią, co nastąpi już wiosną 2027 roku – przekazał Maciej Dutkiewicz.
Zanim to nastąpi, maszyna musi zostać w całości złożona, podłączona, a następnie przejść rozruch i testy.
Tunel KDP będzie miał około 4,6 km długości. Poprowadzi od Retkini przez Karolew i Stare Polesie do Łodzi Fabrycznej. To jeden z kluczowych elementów przyszłej linii „Y” Warszawa - Łódź - Poznań/Wrocław.
Tarcza będzie przy tym pracowała znacznie głębiej niż maszyna drążąca tunel średnicowy. Trasa KDP ma przebiegać około 25-35 metrów pod powierzchnią. To miejscami głębokość odpowiadająca wysokości 8-10-piętrowego budynku.
Fot. PORR
Ta maszyna już wie, co to trudne drążenie
Choć w Łodzi TBM dopiero jest składana, sama tarcza nie jest nowicjuszką. Wcześniej pracowała przy projekcie Hampton Roads Bridge-Tunnel w Wirginii w Stanach Zjednoczonych.
Wydrążyła tam blisko 5 km tunelu podwodnego w skomplikowanych warunkach gruntowych. Po zakończeniu pracy została rozmontowana, jej części sprawdzono i odnowiono, a później rozpoczęła się długa podróż do Polski.
Największe elementy docierały do Łodzi nocą w specjalnych transportach ponadgabarytowych. Pierwotnie część trasy miały pokonać Odrą, ale niski stan wody pokrzyżował te plany. Ostatecznie ciężkie części przewieziono ze Szczecina drogami.
Teraz wszystkie są już w Łodzi, a maszyna powoli przestaje być zbiorem ogromnych stalowych elementów. Coraz bardziej przypomina konstrukcję, która za kilka miesięcy ma ruszyć pod miasto.
Fot. Iwona Spodenkiewicz. Wszystkie elementy są już w Łodzi
Sprawdzają też budynki nad trasą
Równolegle z montażem TBM trwają analizy stanu technicznego budynków znajdujących się nad przyszłym tunelem.
Ma to pozwolić ocenić, czy przed przejściem tarczy któryś z obiektów będzie wymagał dodatkowego zabezpieczenia. Nie wykluczono również czasowych relokacji mieszkańców tam, gdzie będzie to konieczne ze względów bezpieczeństwa.
Na razie oczy inwestora i wykonawcy są jednak zwrócone na komorę startową. Kolejne elementy maszyny trafiają pod ziemię, głowica jest spawana, a montaż nabiera tempa.
Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, wiosną 2027 roku TBM ruszy spod Retkini w stronę Łodzi Fabrycznej. Przed nią 4,6 kilometra drążenia pod miastem.
Komentarze (0)