Gigantyczne pługi i precyzyjne maszyny w walce z zimą na lotnisku
W walce z zimowymi warunkami na pasach startowych oraz drogach manewrowych lotniska wykorzystywane są potężne pługi i specjalistyczne maszyny, które skutecznie radzą sobie z opadami śniegu i lodem. Lemiesz pługa ma długość 9 metrów, ale może zostać rozciągnięty nawet do 14,5 metra. Dodatkowo pojazdy wyposażone są w szczotki, dmuchawy oraz kilkumetrowe magnesy neodymowe, które zbierają metalowe elementy, zapobiegając uszkodzeniom, w tym np. oponom samolotów.Gdy pada śnieg, odśnieżanie pasów startowych trwa około 20 minut, pod warunkiem, że dwa pojazdy pracują równolegle na drodze startowej. Co ciekawe, pługi lotniskowe byłyby w stanie odśnieżyć całą trasę W-Z w Łodzi w zaledwie 40 minut, gdyby nie było tam samochodów.
Kierowcy tych maszyn muszą wykazać się nie tylko umiejętnościami technicznymi. Podczas odśnieżania są w stałym kontakcie radiowym z dyżurnym operacyjnym oraz wieżą kontroli lotów, aby uniknąć kolizji z samolotami lub inną infrastrukturą lotniska. Wjazd na pas startowy bez zgody nie jest możliwy.
Pracownicy operacyjni lotniska przyznają, że zimowa pogoda z temperaturą wynoszącą minus 10 stopni Celsjusza to stosunkowo łatwe zadanie. Usunięcie sypkiego śniegu z drogi startowej nie stanowi problemu. Najtrudniejsze warunki to mżawka, gołoledź oraz zmienne temperatury w granicach minus 5 stopni Celsjusza, które prowadzą do zjawiska zamarzania i roztapiania się nawierzchni.
Odladzanie samolotów - niebezpieczne wyzwanie
Obsługa lotniska zamuje się także odladzaniem samolotów. To zadanie, które wiąże się z pewnym ryzykiem. Proces ten przeprowadza się przy włączonych silnikach oraz pasażerach na pokładzie. Specjalista z kosza odladzarki wykonuje natrysk na samolot, usuwając lód, który może wpłynąć na bezpieczeństwo lotu. Lód zwiększa masę samolotu, zmniejsza jego sterowność, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do uszkodzenia maszyny. Dlatego też do odladzania stosowane są specjalne środki, które chronią samolot przed ponownym oblodzeniem aż do momentu startu.
Komentarze (0)