Minione dni przyniosły nam przedsmak lata, kusząc niemal bezchmurnym niebem i temperaturami, które pozwalały na znacznie lżejszy ubiór. Choć wydłużający się dzień i pierwsze silniejsze promienie słońca dały nam złudne poczucie, że zima odeszła już w zapomnienie, najnowsze dane synoptyczne nakazują zachować sporą dozę ostrożności. Mimo że astronomiczna wiosna rozgościła się w kalendarzu, natura wciąż bywa kapryśna, a zbyt wczesne wystawienie wrażliwych roślin na taras czy definitywne schowanie grubych płaszczy do szafy może okazać się błędem, o którym przypomni nam nadchodzące ochłodzenie.
Pogoda na święta
Dane z modelu meteorologicznego ECMWF HRES 0.1°, udostępniane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, potwierdzają, że środa 25 marca była ostatnim tak stosunkowo ciepłym dniem przed dłuższą stabilizacją temperatury na niższym poziomie. Przez większość nadchodzącego tygodnia w województwie łódzkim średnia dobowa będzie oscylować wokół 5–6 stopni Celsjusza, co przy zachmurzonym niebie utrzyma w regionie dość surowy, wczesnowiosenny klimat. Warto jednak odnotować, że temperatury maksymalne w ciągu dnia będą prezentować się nieco korzystniej, osiągając od 10 do 12 stopni, co pozwoli na odczucie delikatnego ciepła w godzinach popołudniowych.
Sytuacja zacznie się zmieniać tuż przed świętami. W Wielki Piątek odnotujemy wzrost średniej temperatury do 7 stopni, przy czym temperatura maksymalna osiągnie już przyjemne 14 stopni Celsjusza. Największa różnica między odczuciem chłodu a faktycznym ogrzaniem powietrza wystąpi w Wielką Sobotę. Choć średnia dobowa wyniesie wtedy 10 stopni, to temperatura maksymalna w Łódzkiem może podskoczyć nawet do 18 stopni Celsjusza. Mimo tych wyższych wartości w ciągu dnia, poranki i wieczory wciąż pozostaną chłodne, co sprawi, że całościowo aura świąteczna nie przyniesie jeszcze trwałego, stabilnego przełomu w pogodzie.
grafika: IMGW
Komentarze (0)