reklama

Już są! Pierwsze borowiki w woj. łódzkim. Grzybiarze zdradzają swoje miejscówki [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Już są! Pierwsze borowiki w woj. łódzkim. Grzybiarze zdradzają swoje miejscówki [FOTO] - Zdjęcie główne
Autor: Arkadiusz Mączka | Opis: Pan Arkadiusz pochwalił się pierwszym w tym sezonie koszem grzybów
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieNa ten moment grzybiarze czekali z niecierpliwością. W lasach województwa łódzkiego pojawiły się pierwsze borowiki ceglastopore. Zdjęcia opublikowane w internecie wywołały prawdziwe poruszenie, bo dla wielu miłośników grzybobrania to sygnał, że sezon właśnie się zaczyna.
reklama

Pierwsze tegoroczne borowiki w województwie łódzkim stały się prawdziwym hitem wśród grzybiarzy. Zdjęcia kilkunastu okazałych grzybów opublikowane na facebookowej grupie „Grzyby, Grzybiarze - województwo łódzkie” błyskawicznie przyciągnęły uwagę dziesiątek osób.

- Pierwsze tegoroczne borowiki, tylko kilkanaście sztuk, a cieszą, jakby był pełny duży kosz

- napisał pan Ireneusz Mączka, jeden z najbardziej aktywnych i wytrwałych grzybiarzy w regionie.

Jak przyznaje pan Ireneusz, grzyby znalazł po kilku godzinach poszukiwań w lasach w okolicach Pabianic i Zduńskiej Woli. Choć kosz nie był jeszcze pełny, sam fakt odnalezienia pierwszych borowików wywołał ogromne emocje.

Pod wpisem natychmiast pojawiły się dziesiątki komentarzy. Wielu grzybiarzy przyznawało, że codziennie zaglądało do grupy, czekając właśnie na taką informację.

reklama

- Czekałam na ten dzień z niecierpliwością, na pierwszy post z łódzkiego, że się zaczęło

- napisała pani Monika.

Susza w lasach nie sprzyja grzybiarzom

Nie wszyscy mieli jednak tyle szczęścia.

- W mojej miejscówce susza aż trzeszczy

- żaliła się jedna z uczestniczek dyskusji.

Okazuje się, że warunki w lasach są bardzo zróżnicowane. Sam znalazca przyznaje, że tegoroczne borowiki nie rosną jeszcze masowo.

- Dzisiaj też wszystko trzeszczało, sam byłem w szoku, że udało się znaleźć. Tylko w jednym miejscu rosło z pięć sztuk, a tak to reszta bardzo pojedynczo

- odpowiedział pan Arkadiusz, który również pochwalił się swoimi znaleziskami.

W komentarzach pojawiały się też relacje z innych miejscowości. Jedna z internautek napisała, że podobnego grzyba widziała dzień wcześniej w okolicach Kraśnika. Inni wspominali, że już kilkanaście lat temu trafiali na prawdziwki i kozaki czerwone jeszcze pod koniec maja.

reklama

Nie brakowało również osób zaskoczonych samym faktem, że grzybiarze ruszyli na łowy.

- Tak wcześnie grzyby?

- dziwiła się jedna z komentujących.

Co to za grzyb?

Borowik ceglastopory, nazywany także krasnoborowikiem ceglastoporym, to jeden z najbardziej cenionych grzybów jadalnych występujących w polskich lasach. Charakterystyczne są dla niego ciemnobrązowy kapelusz oraz czerwono-pomarańczowe pory pod spodem. Po uszkodzeniu miąższ szybko sinieje, co często budzi niepokój początkujących grzybiarzy.

Choć niektórzy wciąż omijają go szerokim łukiem z ostrożności, dla wielu grzybiarzy to prawdziwy rarytas. Krasnoborowik ceglastopory świetnie nadaje się do sosów, suszenia i marynowania. Ciekawostką jest to, że po obróbce termicznej zachowuje część charakterystycznego zabarwienia, dzięki czemu choćby jajecznica z jego dodatkiem wygląda imponująco.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo