reklama

Fresh i Cha-cha w elicie ratownictwa. Takiego kontraktu w regionie jeszcze nie było

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Fresh i Cha-cha w elicie ratownictwa. Takiego kontraktu w regionie jeszcze nie było - Zdjęcie główne
Autor: UMWŁ | Opis: Fresh i Cha-cha to certyfikowani ratownicy
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŁódzkieFresh i Cha-cha, wyszkolone psy do przeszukiwania gruzowisk z OSP Łódź-Jędrzejów, „podpisały” kontrakty z Państwową Strażą Pożarną w Łodzi. To pierwsze takie porozumienia w województwie łódzkim i realne wzmocnienie Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej.
reklama

Fresh i Cha-cha, dwa psy poszukiwawcze z Grupy Ratownictwa Specjalistycznego OSP Łódź-Jędrzejów, oficjalnie rozpoczęły służbę w PSP w Łodzi. Kontrakty z Komendą Wojewódzką PSP podpisały ich opiekunki - Agnieszka Brończyk i Zofia Zgierska. Dokumenty potwierdzają możliwość wykorzystania umiejętności czworonogów podczas akcji ratowniczych.

- Nasze psy są dopełnieniem składu, dającym gotowość do działań w specjalistycznej grupie ratowniczo-poszukiwawczej PSP Komendy Miejskiej w Łodzi

- podkreśla Dariusz Lewicki, naczelnik OSP Łódź-Jędrzejów.

Oficjalna współpraca z PSP

Fresh i Cha-cha to jedyne psy gruzowiskowe w szeregach OSP w regionie. Już wcześniej wspierały PSP w akcjach poszukiwawczych, teraz współpraca została sformalizowana.

reklama

- Przy przeszukiwaniu gruzowiska muszą pracować co najmniej dwa psy. Nawet jeśli pierwszy wskaże miejsce, musi je potwierdzić drugi. PSP w Łodzi ma jednego psa, brakowało drugiego, by zapewnić gotowość operacyjną. I tu wkraczamy my

- wyjaśnia Dariusz Lewicki.

Fresh to 5-letni border collie szkolony praktycznie od urodzenia. Jest certyfikowanym psem terenowym i gruzowiskowym, regularnie zdającym egzaminy.

- Psy terenowe co roku odnawiają uprawnienia. Egzamin zdaje zespół: pies i przewodnik. Obejmuje m.in. posłuszeństwo, współpracę, pokonywanie przeszkód i udział w symulowanej akcji. Uprawnienia gruzowiskowe to dodatkowy egzamin ważny od roku do dwóch lat. Fresh ma takie uprawnienia i w ubiegłym roku brał udział w dziewięciu przeszukiwaniach gruzowisk

reklama

- mówi Agnieszka Brończyk.

Najgłośniejszym sukcesem psa było odnalezienie 86-letniej pani Leokadii z Wielopola w powiecie bełchatowskim po dwóch dniach poszukiwań w lesie. Fresh pracuje tzw. górnym wiatrem - reaguje na zapach każdej żywej osoby w terenie.

Zwykły pies, niezwykła praca

Na co dzień Fresh jest domowym pupilem.

- W domu Fresh i Skittels są normalnymi psami: spacer, legowisko, spanie, przytulanie

- opowiada jego opiekunka. W psy ratownicze zmieniają się podczas treningów w rejonie Gałkówka. Ćwiczą dwa razy w tygodniu, a prawdziwym sprawdzianem są realne akcje, na które ruszają o każdej porze dnia i nocy.

- Pies ratowniczy pracuje górnym wiatrem, czyli wskazuje każdą żywą osobę w wyznaczonym terenie. Gdyby był tam spacerowicz czy grzybiarz, pies też go wskaże. Ja jako przewodnik to weryfikuję

reklama

- tłumaczy Agnieszka Brończyk. Dodaje, że Fresh podczas pracy ignoruje zwierzynę.

Grupa Ratownictwa Specjalistycznego Łódź-Jędrzejów działa od 20 lat. Liczy 47 ratowników, z czego ponad 30 pozostaje w gotowości bojowej. Zajmuje się m.in. akcjami z udziałem psów ratowniczych i poszukiwaniami na terenach otwartych.

- Łączy nas chęć do działania i… psy

- podsumowuje Dariusz Lewicki.

 

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu tulodz.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo