Ankieterzy ruszyli w teren
Do 16 czerwca rolnicy mogli samodzielnie wypełnić internetowy formularz. Teraz rozpoczął się kolejny etap badania. Od 17 czerwca ankieterzy GUS będą dzwonić i odwiedzać gospodarstwa rolne.
GUS chce dokładnie sprawdzić, czym dziś żyje polska wieś. Ankieterzy będą liczyć krowy, świnie i kury, pytać o wielkość upraw, maszyny rolnicze, nawozy, a nawet o to, ile osób pracuje w gospodarstwie i skąd pochodzą jego dochody.
Badanie potrwa do 14 sierpnia i obejmie około 120 tys. gospodarstw rolnych w całej Polsce, czyli blisko 10 proc. wszystkich funkcjonujących gospodarstw.
Urzędnicy przypominają, że ankieterzy są funkcjonariuszami publicznymi. Podczas rozmowy przedstawią się i podadzą numer legitymacji służbowej, a podczas wizyty okażą dokument potwierdzający ich tożsamość. Rolnicy mogą ją zweryfikować na stronie GUS lub za pośrednictwem infolinii statystycznej.
O badaniu usłyszą nawet podczas ogłoszeń parafialnych
Nietypowym elementem tegorocznej akcji jest zaangażowanie parafii i wspólnot religijnych. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego rozesłał do proboszczów informacje z prośbą o pomoc w dotarciu do rolników.
Proboszczowie zostali poproszeni o przekazywanie informacji podczas ogłoszeń parafialnych, umieszczanie plakatów w gablotach oraz publikowanie komunikatów na stronach internetowych i w mediach społecznościowych parafii.
Podobne działania mają być prowadzone również w parafiach prawosławnych oraz w społecznościach polskich Tatarów na północno-wschodnich terenach kraju.
- Bardzo dziękujemy przedstawicielom kościoła katolickiego, kościoła prawosławnego oraz wspólnot tatarskich, a także samorządowcom za zrozumienie i przychylność. Wiemy, że mają ogrom spraw na głowie, a mimo to bardzo życzliwie traktują naszą akcję upowszechniania informacji o badaniu gospodarstw rolnych. Kluczem jest oczywiście świadomość, że wszyscy działamy dla dobra publicznego
- komentuje Krzysztof Jedlak, rzecznik prasowy prezesa GUS.
- Jesteśmy także wdzięczni Instytutowi Statystyki Kościoła Katolickiego za wsparcie. Ma dla nas olbrzymie znaczenie i wprost trudno je przecenić
- dodaje.
Samorządy też dostały specjalne wytyczne
O wsparcie poproszono również prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. GUS chce, by informacje o badaniu pojawiły się na stronach internetowych urzędów, w mediach społecznościowych oraz na tablicach ogłoszeń.
Samorządy otrzymały specjalne materiały informacyjne oraz list od prezesa GUS prof. Marka Cierpiała-Wolana.
- Pozyskane dane strukturalne posłużą do kształtowania Wspólnej Polityki Rolnej, a także wykorzystane zostaną w innych obszarach, takich jak środowisko czy rozwój regionalny. Umożliwią także śledzenie zmian zachodzących w rolnictwie w Polsce i Unii Europejskiej w okresach pomiędzy spisami rolnymi
- napisał prezes GUS.
Jak podkreśla urząd, wyniki badania będą wykorzystywane przy planowaniu polityki rolnej w Polsce i całej Unii Europejskiej. Dane mają znaczenie m.in. przy podejmowaniu decyzji dotyczących wsparcia dla rolnictwa, rozwoju obszarów wiejskich czy ochrony środowiska.
Udział jest obowiązkowy
Badanie „Zintegrowane statystyki dotyczące gospodarstw rolnych” prowadzone jest raz na trzy-cztery lata we wszystkich krajach Unii Europejskiej. W Polsce obejmie 120 tys. gospodarstw spośród około 1,2 mln funkcjonujących w kraju.
GUS przypomina, że udział w badaniu jest obowiązkowy. Jednocześnie zapewnia, że wszystkie przekazywane informacje są objęte tajemnicą statystyczną i nie mogą zostać wykorzystane do identyfikacji konkretnych gospodarstw czy osób.
Urząd podkreśla również, że ankieter nigdy nie będzie pytał o numer rachunku bankowego ani o inne dane niezwiązane z akcją.
Komentarze (0)